Studia, praca dziecko ? Nie dasz rady !

Zaczynając temat studiów, pracy i wychowywania dziecka muszę przybliżyć Wam moją obecną sytuację. Studiuję zaocznie, aktualnie jestem w piątym miesiącu ciąży ( termin porodu wypada akurat w sesji letniej :D ), sesję zimową zdałam już z dość widocznym brzuszkiem, a oprócz tego pracuję. Gdy dowiedziałam się o ciąży był to początek roku akademickiego i prawie każda osoba, która            o ciąży została poinformowana mówiła jedno - że nie dam rady.  Znajomi proponowali urlop dziekański, rodzina rezygnację ze studiów. A ja mimo silnych ciążowych dolegliwości postanowiłam studiować. Decyzji podjętej nie żałuje, chociaż jeszcze wiele przede mną ;). 



Mimo, że w poprzednim roku akademickim, studiowało ze mną kilka osób w ciąży (co już było dla mnie powodem do myślenia, że jeśli tylko się chce to można(!)), postanowiłam przejrzeć kilka forów internetowych w celu poznania na ten temat opinii innych osób. I przeraziło mnie myślenie kobiet, które rezygnowały z własnych marzeń, aby wychować dziecko i zostać kurą domową. A nawet nie, nie to - przeraziły mnie też opinie kobiet które takie posty komentowały i do rzucenia wszystkiego namawiały. Oto przykład :

(A) : "Mam 1.5 roczna córkę i już po prostu wysiadam.... Pracuje od poniedziałku do piątku po 6 godzin.W weekendy studia 2 rok egzaminy się zaczynają wiec trzeba przysiąść Mąż pracuje, też się prawie nie widujemy.Po co to pisze nie wiem , musiałam chwile odetchnąć i za chwilę lecieć obiad robić , bo córka zaraz się obudzi , poprasować i do pracy."

Czytając powyższy wpis mamy przed sobą kobietę zmęczoną, o wielu problemach (także w małżeństwie), szukającą wsparcia i słów otuchy u innych kobiet. Kobietę, która daje radę (!!!), ale, jak każda z nas, potrzebuje wsparcia. Zobaczmy jednak jakie wsparcie forumowiczka otrzymuje :

(B) : "po co dziecko robilas?"

(C) : "rzuc studia albo mąż niech zacznie lepiej zarabiać a ty bedziesz w domu"

Czytając powyższe "rady" coraz szerzej otwierałam oczy z przerażenia... Jak zagubionej kobiecie można powiedzieć coś takiego? To jak wbić nóż w plecy. Na szczęście, na forum znalazło się też kilka kobiet o dobrym sercu :

(D) : "musisz zmienić podejście, wiem ze to trudne ale postaraj się czerpać jak najwięcej z życia. powtarzaj sobie ze jesteś silna i dajesz radę."


(Powyższe wypowiedzi są zaczerpnięte z popularnego forum dla kobiet. Pisownia  jest oryginalna.)




Odpierając od razu atak napiszę, że to prawda, że każda ciąża jest inna, każda praca jest inna i każda sytuacja jest inna. Tak, to prawda. Nie mogę teraz powiedzieć walcz o siebie, nie znając Twojej sytuacji (ale chętnie ją poznam, jeśli pozwolisz). Ale mogę powiedzieć, że to Ty najlepiej wiesz co czujesz w sercu ! Ty wiesz, czy masz w sobie na tyle siły, żeby spróbować - a ja wiem, że masz ! Uwierz w siebie ( i w dziecko, które być może nosisz pod sercem), a dasz radę !

Popatrzcie :

  • studiuję zaocznie
  • pracuję ( za niską pensję ), a pomocy od innych nie mam
  • jestem w ciąży
  • mieszkam w dużym mieście, wiele kilometrów od rodzinnego domu
Ktoś by powiedział, że oszalałam. A ja jestem szczęśliwa ! Wiecie dlaczego ? Bo wokół siebie mam kochającego partnera, dziecko pod sercem i szczerych przyjaciół. To dzięki nim dawałam radę w wielu ciężkich momentach w przeszłości, daje radę teraz i będę dawała dopóki najbliżsi będą przymnie. 




Odnośnie przebiegu ciąży, sesji letniej i pracy, będę pisała na bieżąco :) Na tym etapie mojego życia, pragnę Wam tylko powiedzieć, abyście :


  • Walczyli o siebie i swoje marzenia.
  • Nie dali się zmanipulować innym.
  • Uwierzyli w siebie.
  • Robili to, co Wam  serce podpowiada.
Na dziś to tyle kochani, zapraszam do dyskusji ;)

17 komentarzy:

  1. myślę, że wszystko się da pogodzić;) wiem to z perspektywy bycia mamą 3 letniego brzdąca, oczywiście kosztuje to nas-mamy mnóstwo nerwów ale w końcu w nas drzemie moc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam pełne wsparcia i otuchy słowa. A takie płyną z Twojego komentarza. Jeśli nie my, kobiety, to kto?? :)

      Usuń
  2. Uważam, że jeżeli się jest bardzo zorganizowaną osobą to wszystko można pogodzić :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak ! :) Też tak myślę, Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Świetny post, bardzo mądry. Podziwiam takich ludzi jak ty, którzy potrafią pogodzić wszystkie trudności i dać rade! Mam nadzieje ze z maleństwem będzie wszystko dobrze, pozdrawiam! :*

    https://rosierlune.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję ! :* Bardzo dużo znaczą dla mnie Twoje słowa. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :*

      Usuń
  4. Grunt to dobra organizacja :) Można wiele rzeczy pogodzić, zorganizować tak, że nie odczuje się tego tak mocno. A po pewnym czasie przychodzi refleksja "o matko ale jak ja wtedy sobie dałam radę" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak. Masz 100% racji moja droga. Dziękuję za komentarz i życzę wszystkiego dobrego! :)

      Usuń
  5. Bardzo ważny głos i świetna praca wykonana z cytatami i spojrzeniem innych młodych mam, studentek. Powodzenia życzymy, wytrwałości i spełniania swoich marzeń! Dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i również życzę wszystkiego dobrego ! :)

      Usuń
  6. Bardzo ale to bardzo pozytywny post! Gratuluję wytrwałości i życzę aby wszystko było dobrze przed i po narodzinach :)

    Co do osób komentujących w necie - ponad 90% to naprawdę ludzie zawistni, którzy plują jadem (niestety). Ważne, że są takie osoby jak ty, które motywują inne do działania, mają teoretycznie przeciętne ale jakże szczęśliwe życie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz 100% racji w tym co mówisz o fali hejtu w internecie. Niestety komentarze osób zawistnych, nie jedną osobę potrafią skutecznie zdemotywować. Dziękuje bardzo za Twój komentarz, pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego ! :)

      Usuń
  7. Super wpis dobra organizacja to podstwa ja opiekuje się matką niepełnosprawną studiuję zaocznie i praca do tego dom mam bloga da się :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, czyli jesteś idealnym przykładem na to że MOŻNA, jeśli tylko się chce. Podziwiam Cię i życzę powodzenia ! :)

      Usuń
  8. podziwiam osoby, które robią tyle rzeczy na raz :) wiem, że dasz sobie rade :) życzę powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, że udaje ci się to łączyć :) Ja co prawda nie studiuję, ale mam w domu trójeczkę, prowadzę bloga i założyłam firmę :) Jak się chce to się da, ale dobrze mieć wsparcie najbliższych :)
    Z chęcią dołaczam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Młoda mama z pasją , Blogger