W ciąży podróże - małe i duże

Witajcie kochani :). Przez kilka ostatnich dni nie byłam z Wami na bieżąco, ale kto śledził mnie na facebook'u czy instagramie wie, że postanowiłam piękne, kwietniowe dni wykorzystać na podróże. Od małego tak naprawdę lubiłam różnego rodzaju wycieczki, a gdy wyjechałam na studia stały się one wręcz moja codziennością. Najczęściej oczywiście zdarzało mi się jeździć do domu rodzinnego, oddalonego od mojego miejsca zamieszkania o około 600 km. Nie dziwne wiec, że praktycznie od początku ciąży zastanawiałam się, czy w ciąży podróżować mogę. Zaczęłam pytać lekarzy, szukać informacji.  Wiele z nich oczywiście mijało się ze sobą, gdyż "co kraj to obyczaj", sprowadzając się generalnie do jednego - tego jak czujesz się Ty i Twoja nienarodzona jeszcze dzidzia.



Ogólnie rzecz biorąc, sprawa przedstawia się następująco :


  • każdy nasz wyjazd należy skonsultować z lekarzem - jest to absolutna podstawa, która rozwieje wszystkie nasze wątpliwości :) ;
  • najlepszym czasem na podróże jest drugi trymestr, kiedy czujemy się w miarę dobrze, jesteśmy w pełni sprawne ruchowo, wyglądamy wciąż jak milion dolarów ;
  • jeżeli chodzi o podróż samolotem, to większość linii lotniczych nie ma przeciwwskazań do przyjmowania na swój pokład ciężarnej, jednakże : w ciąży pojedynczej do 34 tygodnia, a w mnogiej do 30 tygodnia (są to terminy wyśrodkowane, gdyż każda z linii ma swoje przepisy) - oczywiście podstawowym przeciwwskazaniem do latania jest tutaj zmiana ciśnienia ;
  • ważny jest także cel naszej podróży, czyli miejsce w które jedziemy - pamiętajmy, że kobietom w ciąży nie zaleca się długotrwałego przebywania na słońcu oraz że musimy unikać miejsc w których mogłybyśmy narazić się na różnego rodzaju choroby (szczepienia w ciąży także nie są wskazane);
  • jeżeli podróżujemy samochodem, powinnyśmy zapinać pasy bezpieczeństwa - mitem jest szerzone w naszym narodzie przekonanie, że bezpieczniejsze dla dziecka jest ich niezapinanie - samochód prowadzę i jeśli mi się uda, to prowadziła będę do końca ciąży i z pasów bezpieczeństwa nie zrezygnuję;
  • nie istnieją ogólne przeciwwskazania do podróżowania promem przez kobiety ciężarne;
  • oczywiście zrezygnować powinnyśmy z uprawiania wszelkiego rodzaju sportów wyczynowych i takich, które narazić nas mogą na upadek czy jakikolwiek uraz.
Patrząc na powyższe, spokojnie możemy stwierdzić, że jeżeli tylko czujemy się dobrze i nic nam nie zagraża, spokojnie możemy udać się w podróż czy na zaplanowany urlop (kolejny raz powtarzam : po konsultacji z lekarzem ;)) . Wszystko powinno jednakże być dokładnie przemyślane i zaplanowane. Pamiętajmy o tym, że w trakcie tych dziewięciu miesięcy najważniejsze jesteśmy my i nasz maluszek.


Jeżeli chodzi o moją ostatnią podróż, to odbyła się ona w 29-30 tygodniu. Szczerze Wam powiem, że mimo iż na co dzień czuję się dobrze, to tego wypadu nie zniosłam najlepiej. Ponieważ musiałam jechać sama, zamiast samochodu wybrałam pociąg jako środek lokomocji. Zastałam w nim straszny ścisk, duchotę i nieprzyjemny zapach. Podróż trwała osiem godzin, więc od siedzenia w jednej pozycji całkiem porządnie też spuchłam (co wcześniej się nie zdarzało). Pobyt ogólnie uważam za udany, jednakże co chwilę odliczałam w głowie czas do powrotu do mojego ukochanego Trójmiasta, gdzie czekał na mnie laptop, łóżko i oczywiście mój A. ;). W maju czeka mnie jeszcze jedna podróż (którą skonsultuję jeszcze z lekarzem przed), tym razem do Krakowa i wiem już, że może ona być dla mnie jedną wielką męczarnią. I zdecydowanie ostatnim już wypadem przed porodem.


Dla jednych podróże są codziennością i nie wyobrażają sobie oni z nich rezygnować, a inni na okres ciąży potrafią całkowicie o nich zapomnieć. Ja ograniczyłam je do minimum, ale podejrzewam, że gdyby moja ciąża przypadła na okres wakacji, nie mogłabym się oprzeć chociaż tygodniowemu urlopowi w jakimś ciepłym miejscu. Tak jak już pisałam wyżej, najważniejsze jesteśmy my i dzidzia, ale jeżeli wszystko przebiega prawidłowo, to nie rezygnujmy
z naszych planów czy marzeń. Korzystajmy z życia - tylko że z podwójną głową :D.


A jak to było u Was? Podróżowałyście w ciąży? Organizowaliście rodzinne wypady? :)

Miłego dnia kochani! 


18 komentarzy:

  1. W naszym przypadku podróże wynikają z pracy zawodowej, więc nie sposób z nich zrezygnować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Rozumiem, z pewnością byłoby to dla Was duże wyrzeczenie. Na szczęście jeżeli wszystko jest dobrze, to praktycznie nie ma w tej kwestii żadnych ograniczeń. Pozdrawiam Was serdecznie :)

      Usuń
  2. Kurcze ja bałam się podróżować w ciąży...może niepotrzebnie panikowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Kochana, z jednej strony może nie potrzebnie, a z drugiej - przezorny zawsze ubezpieczony. Na szczęście nie miałaś potrzeby podróżować i miałaś spokojną głowę :). Pozdrawiam Was serdecznie :)

      Usuń
  3. Ja chciałbym kiedyś cały czas podróżować jest to moim marzeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, podróże to coś wspaniałego. Też o tym marzę :)

      Usuń
  4. Ja uwielbiam podróżować. Podróż w ciąży to wielka odpowiedzialność

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, wszystko trzeba robić z głową. Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Uwielbiam podróżować. Jeżeli chodzi o kobiety w ciąży to muszą z tym bardzo uważać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Trzeba być ostrożnym, ale jeżeli wszystko jest dobrze to nie należy że wszystkiego rezygnować. Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Znając mnie, to i w ciąży będę sporo podróżować... ;) Przydatny post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jeżeli tylko będziesz mogła to korzystaj! Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. W sumie nie rozumiem czemu nie mogłabyś jeździć w czasie ciąży, (oczywiście nie gdy są jakiś komplikacje, albo poród się zbliża) jeżeli tylko wszystko jest dobrze. Według mnie ciąża to nie choroba, tylko nagroda. Wiem jak to musi dziwnie brzmieć z ust siedemnastolatki, ale nie, nie jestem w ciąży, ani na razie nie planuję tego.
    Może to dziwne, ale spodobał mi się twój blog i zaobserwowałam.
    Zapraszam także do mnie.
    http://akilegna-kib.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. /nie jestem w ciąży, więc za dużo o tym nie wiem, haha :D
    Podejrzewam, że długa podróż w pociągu do najlepszych nie należała. Nie ma opcji na wykupienie jakiegoś lepszego, większego siedzenia w pociągu? Jak w samolotach np. pierwsza klasa? Wtedy podróże byłyby dla ciebie wygodniejsze.
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań to nie ma co siedzieć w domu :) Uwielbiam podróżować i też gdybym tylko dobrze się czuła ciąża by mnie nie powstrzymała :)Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Masa przydatnych informacji, ja sądziłam, że będę rezygnować z podróży ale ja to chyba przewrazliwiona jestem 😂

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Młoda mama z pasją , Blogger